Showing posts sorted by relevance for query DJ 600V. Sort by date Show all posts
Showing posts sorted by relevance for query DJ 600V. Sort by date Show all posts

Thursday, June 17, 2021

Za dużo by DJ 600V lyrics

Za dużo

DJ 600V

GENRE
Rap
[Refren: Młody Biały]
Już za dużo, masz dosyć, ile można to znosić
Cały życie chcesz się prosić, o co?
Nie wiesz, co za dużo, to nie zdrowo, słowo
Działaj z głową, jeśli w ogóle masz ją
Oprzytomnij - hasło, uliczna wrogość - znasz to
Sen, maniury, fury, hajsy - masz to, już za dużo
Już zbyt wiele, co się dzieje, ja się śmieję
Ja się śmieję

[Zwrotka 1: Doz]
Dużo, za dużo możesz mieć
Lecz uważaj, bo poślizgnąć się, upaść łatwo jest
Trudno wstać, jeszcze trudniej, gdy brak ambicji
Głowy na karku i mądrych decyzji
Zaczął się wyścig
Nie poddam się, choćby zwycięstwo miało mi się tylko przyśnić, tylko przyśnić
I nigdy jak te kurwy co na widok hajsu ze szczęścia oczy mrużą
Im nigdy nie za dużo, skąd ta próżność
Pytasz, próżno, za późno
Za dużo obcinaków, co za oknami siedzą, usłyszanych rozmów
Za dużo niepotrzebnych spojrzeń, kiedy nocą
Idę ciemną ulicą
A jebać wszystkich fałszywych, co nam źle życzą

[Zwrotka 2: Tadek]
Za dużo zarabionych, co im się wcale nie należy
Za dużo płyt wydają pseudoraperzy
Za dużo rzeczy, co nas martwi, wkurwiają
Za dużo dobrych chłopaków, co wyroki zapierdalają
Na Garbarckiej starej kurwy, co ich nikt nie chce ruchać
Za mało ludzi, którym naprawdę można ufać
Za dużo awantur bez powodów się zdarza
Bez powodu jeden ziomek do drugiego się zraża
Sytuacja się powtarza i znów się spotykamy
Ziomków, co wyskakują z radością witamy
Ale świadomość mamy, że ciągle za dużo
Za dużo tych, których nie ma z nami
Prawie wszędzie frajerstwo, za duże prawdopodobieństwo
Że nic się nie uda, a nie zdarzają się cuda
Wiara, że wystarczy czekać to największa obłuda
Bo za każdym winklem może czekać życia próba
[Refren: Młody Biały]
Już za dużo, masz dosyć, ile można to znosić
Cały życie chcesz się prosić, o co?
Nie wiesz, co za dużo, to nie zdrowo, słowo
Działaj z głową, jeśli w ogóle masz ją
Oprzytomnij - hasło, uliczna wrogość - znasz to
Sen, maniury, fury, hajsy - masz to, już za dużo
Już zbyt wiele, co się dzieje, ja się śmieję
Ja się śmieję

[Zwrotka 3: Biały]
Grunt mieć zasady, trzymać się zasad
Zapomniałeś tak jak ludzka rasa, dokąd zmierza trasu
Ku przeznaczeniu Biały wierny temu
Swój pomoże swemu, nie zostanę sam w drodze do celu
Zobacz, ziomek jest nas wielu i wielu zostanie
Drogi kres czy zaoranie
Byt, szukanie odpowiedzi na jedno pytanie, co się stanie
Niewiadoma jak skarby w sezamie, zamęt
Przyjdzie czas radości albo lament
Ja odejdzę, zostanie przekaz jak testament
Na wieki wieków. Amen
I do końca drogi, szczęśliwy przestrogi warto słuchać
Komu znajdziesz, jeśli dobrze szukasz
I tak nie oszukasz, a przeznaczenie blisko
Chcesz mieć wszystko
Może to za dużo, zbyt, szczerość ceniona jest jak relikt
W świecie nadziei, niespełnionych idei
Ludzie zapomnieli jak siedzieli zniewoleni
Odrzuceni bez perspektyw na lepszy byt
Jak tu znaleźć chwyt
By pokonać szarość, przeznaczenie jak starość przyjdzie
Po co narzekać albo milczeć
Za dużo
[Zwrotka 4: Kali]
Pomyśl, ile razy drażniła cię codzienność szarość
Wkurwiająca niczym ość w gardle, ale miara
Się powoli przebiera
Doszło nawet do tego, że policja matkom dzieci odbiera
I teraz szacunek przeliczany na zera
Życie twarde, losuj następną kartę
Me marzenie cały żywot kroczyć z fartem
Żadne z tych słow nie jest głupim żartem
Mam nadzieję, że co złe, nie ominie
Bo za wiele w konfrontacji w walce o honor
Tylko to mam tak jak biały skóry kolor
Jak X Przykazań, niepisane prawa
W moim życiu zawsze będzie trawa
Ponieważ Kali na non stopie skręty pali
Zajęcie preferuję, który konsekwencje
Możliwie rozpięte z tyłu ręce
Więc nie szukaj wrażeń, nie prowokuj zdarzeń
Obejdzie się bez obrażeń
Zapamiętaj jak różaniec, bo to może być twój kraniec
Pierwszy z diabłem taniec, stracenie jak kamienie rzucone na szaniec
Bo to może być twój kraniec

[Refren: Młody Biały]
Już za dużo, masz dosyć, ile można to znosić
Cały życie chcesz się prosić, o co?
Nie wiesz, co za dużo, to nie zdrowo, słowo
Działaj z głową, jeśli w ogóle masz ją
Oprzytomnij - hasło, uliczna wrogość - znasz to
Sen, maniury, fury, hajsy - masz to, już za dużo
Już zbyt wiele, co się dzieje, ja się śmieję
Ja się śmieję
Już za dużo, masz dosyć, ile można to znosić
Cały życie chcesz się prosić, o co?
Nie wiesz, co za dużo, to nie zdrowo, słowo
Działaj z głową, jeśli w ogóle masz ją
Oprzytomnij - hasło, uliczna wrogość - znasz to
Sen, maniury, fury, hajsy - masz to, już za dużo
Już zbyt wiele, co się dzieje, ja się śmieję
Ja się śmieję

Related songs

Hello Especiallyスキマスイッチ Lil timNoahsnoah Type of WarF.E.A.T.S Алл ин ван DIAMONDSET Nazdrovya Ağaçkakan Як влаштовано Genius (How Genius Works)*Як влаштовано Genius * LOVE-LETTER-FOR-YOU.TXT.VBSRAWINTHEVOID Every Album I've Listened toLil Peppa The Light/The DarkDiverse One & Royal G Summer Night BreezeCamylio

Sunday, September 26, 2021

...na kasetach by Respect For Tape lyrics

...na kasetach

Respect For Tape

GENRE
Rap
[Zwrotka 1: Ero]
Porno na VHS'ach, muza na kasetach
W 90-tych o tym huczał każdy trzepak
Pożyczki, wymianki, u ziomka przegrywanie
Większość kolekcji szła na wiecznie nieoddanie
Mam przejaraną banię i mało z tego pamiętam
Przy dźwiękach z jamnika zjarałem pierwszego skręta
Tak, to dawno temu, jakoś nie mam sentymentu
Może dlatego już nie mam takiego sprzętu
Ostatnio coś widziałem w starych pudłach u mamy
Bo prosiła, bym wyrzucił, powiedziałem "gdzieś oddamy"
Że znam wariata, cały czas ma zajawkę
I nawet z pirata ucieszy się jak na gwiazdkę
A dziś tak patrzę, że nie jest sam na świecie
Nowy mixtape w pakiecie będzie też na kasecie
Zresztą nazwa "mixtapе", więc o kasecie temat
Wiеm, co tam nagrałem, może lecieć ci z walkmana

[Skrecze: DJ Twister]

[Zwrotka 2: Felipe]
Tera kilka wersów od starego wygi
Co grał w Ekstraklasie jak nie było jeszcze ligi
Był osiedlowy streaming, osiedlowy Tidal
Jedna taśma na ekipę, a i tak była frajda
Fifki, ksywki i klasyczny Ziping
A marzenia wielkie każdy miał jak Biggie
Bez trampoliny tu się wybić poza limit
Chociaż szanse na wzlot mniejsze masz niż pingwin

[Skrecze: DJ Twister]
It was all a dream

[Zwrotka 3: Felipe]
1998, kitram stronga w baggy jeansy
I nie kitram się po krzakach, ziomek bierze kaseciaka
Wjeżdżamy gdzieś na kwadrat i boom shakalaka
Dyktafon pod sufitem dynda zamiast żyrandola
Mogliśmy tak bez końca freestyle'ować i bakać
Następnego dnia na taśmach pas faux
600V osiedla zbombardował
Tak nasz czas nastał - muzyka miasta

[Skrecze: DJ Twister]

[Zwrotka 4: Obywatel MC]
Jadę w trasie PKP, dzwonił Grędziu - ten od kaset
Coś tam Ero i Felipe słyszę co drugą sylabę
Czekaj chwilę, bracie, oddzwonię, bo mi zrywa zasięg
Pytam o czym numer, tu mnie zaskoczył tematem
O walkmanie nawijałem z VNM'em i Białasem
Bardzo cenię zaproszenie na beat od Statik Selektah
Z boomboxów miałem ścianę na planie w hałasie
Ponad 100 klasyków i to od kolekcjonera z Wrzeszcza
Gdy nam getto blaster wkręcał ulubioną taśmę
Przewijanie ołówkiem zahaczało o zajawkę
Tamten czas, mam pasję do hip-hopu, rozwijam
Jak audycje o Stretch Armstrong i Bobbito Garcia
Dziś nawijam na mixtape, który wyjdzie na kasecie
Jak singiel Deluks, Waco w 2001
A jak wkręci taśmę, to znów złapię za ołówek
JWP, Z.I.P., OMC, łapy w górę

[Skrecze: DJ Twister]

Related songs

Welcome To SquidbreakSquidward Tentacles Makola DreamsOmar Sterling Poésie En ArgotRochdi 太陽も月も GENERATIONS from EXILE TRIBE Nomad ManAnik Khan I Just Wanna Give It UpRoy Ayers サウンドオブ スキマスイッチ Plug atXAYNA Молния МаквинWhiteFX & MAKSIMAL AL LoverJoni James

Without Me by KIDZ BOP Kids lyrics

Without Me ...